Międzyrzecz: dawny folwark to cały czas wielka ruina. A miało być tak pięknie...

OPRAC.: red.
Zobacz jak dawny folwark wygląda dziś i jak wyglądał dekadę temu
Zobacz jak dawny folwark wygląda dziś i jak wyglądał dekadę temu Tomasz Rusek/archiwum GL
Czytelnik Michał napisał, że „na drugim brzegu Obry straszy”. Oczywiście nie miał na myśli duchów. Chodziło mu o dawny folwark. Spokojnie mógłby robić za scenografię horroru albo filmu o apokalipsie… To miejski teren, który okazał się bardzo kłopotliwym podarkiem.

Kiedyś folwark należał do Agencji Nieruchomości Rolnych (jak wiele innych dawnych PGR-ów). I już wtedy był problemem. Agencja nie miała pomysłu na ten rozległy, zaniedbany teren z sypiącymi się nieruchomościami. Choć obszar wydawał się atrakcyjny – jest zlokalizowany całkiem blisko centrum miasta. Tyle że oddzielony rzeką (kiedyś z zamkowym parkiem łączył go most).

Plany były ambitne

W 2009 r., gdy Międzyrzeczem rządził komisarz, ratusz wystąpił do agencji o nieodpłatne przekazanie folwarku na rzecz miasta. Agencja szybko się na to zgodziła – pozbywając się w ten sposób problematycznej własności. Akt notarialny podpisano w grudniu 2009 r.

Ówczesny komisarz Marian Sierpatowski planował odnowę całej nieruchomości „poprzez przystosowanie zabytkowego zespołu folwarcznego na cele rekreacyjno – turystyczne i usługowe wraz z budową miejsc parkingowych i rewitalizacją otoczenia”. Tłumaczył też, że „zasadniczym celem rewitalizacji tego terenu jest jego ożywienie, poprzez zwiększenie potencjału turystycznego i kulturalnego, oraz nadanie zdewastowanym obiektom nowych funkcji. Działania te także przyczynią się do ochrony dziedzictwa kulturowego oraz poprawią estetykę przestrzenną” – czytamy w jednym z ratuszowych pism.

Rzeczywistość jest inna

Tych pięknych zapowiedzi nie udało się zrealizować do dziś. I nic nie wskazuje, by udało się to zrobić w niedalekiej przyszłości. Zgodnie z aktem notarialnym teren trzeba wykorzystać na cele związane z kulturą i/lub rekreacją. Co pochłonie miliony, których w ratuszu po prostu nie ma (a jest za to lista pilniejszych potrzeb).

Jedyna zmiana na plus to nowa ścieżka spacerowo – rowerowa, która niedawno powstała w okolicy. Pozwala suchą nogą przejść od Białego Mostu do folwarku. Jednak sam teren dawnego PGR-u od dekady zmienił się niewiele. A jeśli już, to raczej na minus. Zobaczcie zdjęcia w naszej galerii. Na początku zamieściliśmy fotografie najnowsze, potem możecie sobie przypomnieć, jak folwark wyglądał zaraz po przejęciu w 2010 r. Możecie też zapoznać się z ciekawą interpelacją na temat folwarku (radnego Andrzeja Chmielewskiego) i fragmentem odpowiedzi z ratusza w tej sprawie, z której korzystaliśmy tekście.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 marca, 14:45, Gość:

To całe miasto to jeden wielki folwark zamkowy. Jakie FMI takie inicjatywy. Nie trzeba iść za Obrę, wystarcz popatrzeć na byle jakie zaplecze np.na gemylę za PZU. Te interpelacje to próba założenia mieszkańcom różowych okularów. Tam można było przenieść stadion i utworzyć centrum sportowo-kulturalne z prawdziwego zdarzenia. A przez obecny stadion puścić drogę i drugi most. Miasto czeka na wizjonerów, a nie administratorów, a tacy byli ostatnio grubo przed wojną.

22 marca, 11:33, Gość:

A po co Komisarz brał te ruiny? Po co podatek za te ruiny płacić? Tak ten to był wizjoner lepszy od obecnego. Stadion? Co za bzdury?

Chciał przynajmniej coś z tym zrobić, ale skoro dziś nie ma tam żadnych synekur zostało czekać na samorozwiązanie przez płynący czas i siły natury.

G
Gość

Widać nieprzychylne komentarze znikają. Cenzura działa. Idealne miejsce na całoroczną plażę bez plaży, podwodną siłownię lub skrót marzeń obok skrótu.Te lokalne kanony już przeszyty do annałów lokalnej historii.

G
Gość
20 marca, 14:45, Gość:

To całe miasto to jeden wielki folwark zamkowy. Jakie FMI takie inicjatywy. Nie trzeba iść za Obrę, wystarcz popatrzeć na byle jakie zaplecze np.na gemylę za PZU. Te interpelacje to próba założenia mieszkańcom różowych okularów. Tam można było przenieść stadion i utworzyć centrum sportowo-kulturalne z prawdziwego zdarzenia. A przez obecny stadion puścić drogę i drugi most. Miasto czeka na wizjonerów, a nie administratorów, a tacy byli ostatnio grubo przed wojną.

A po co Komisarz brał te ruiny? Po co podatek za te ruiny płacić? Tak ten to był wizjoner lepszy od obecnego. Stadion? Co za bzdury?

Dodaj ogłoszenie